fugasi napisał(a):
I to jedyna zaleta tego rodzaju lamp?
Tak, dlatego nie upowszechniły się. W latach późniejszych produkowano takie lampy do odbiorników samochodowych (typy wymienione przez Vic384), oraz lampy szerokopasmowe. W tych ostatnich siatka przeciwładunkowa pozwalała osiągać duże nachylenia charakterystyki bez stosowania ekstremalnie małych odległości s1-k. Ze względu na komplikację związaną z zasilaniem siatek przeciwładunkowych* również się nie upowszechniły, zostały wyparte przez lampy z siatkami napinanymi.
*Lampy te miały normalne napięcia anodowe, a siatki przeciwładunkowe wymagały niskich napięć i prądu rzędu kilkudziesięciu mA. Oddzielne źródła zasilania dla tych siatek to zbytnia komplikacja układu, a pobieranie zasilania ze źródła napięcia anodowego to zbyt duże straty mocy.
Jeśli chodzi o A441, lampa ta wykorzystywana była również w roli dwusiatkowej lampy przemiany w bateryjnych odbiornikach superheterodynowych. Do siatki drugiej przykładano sygnał z anteny, natomiast siatka pierwsza wraz z katodą i anodą tworzyła heterodynę, lub przykładano do tej siatki sygnał z oddzielnej heterodyny. Do odbiorników sieciowych była natomiast przeznaczona nieco młodsza lampa E441.