Testów ciąg dalszy. Słuchałem różnych rzeczy i na niektórych utworach dało się usłyszeć trzaski i niekształcenia przy podłączonych słuchawkach bez przedłużacza. Więc przedłużacz nie jest przyczyną ale potęguje efekt (co też jest zagadką).
Zimne luty na kondensatorach filtrujących zasilania analoga (posługując się rysunkiem traxmana z tego wątku
download/file.php?id=25953&mode=view - C6, C7, C8 i CE1) wykluczyłem. Pozostaje ich wymiana. Spróbuję jeszcze dwa kondensatory podłączyć w inne miejsce (tzn. w innym punkcie masy).
Zauważyłem również następująco objawy:
1. wydłużenie kabla do słuchawek potęguje zniekształcenia oraz powoduje pojawienie się/zwiększenie szumu w słuchawkach (tak na ucho przypomina szum biały)
2. zniekształcenia są zależne od poziomu głośności
3. w przypadku pojawienia się silnego sygnału impulsowego (np pojedyncze, silne uderzenie w bęben) zniekształcenia trwają dłużej niż ten impuls. Inaczej - mocno zniekształcany są również cichsze dżwięki następujące po impulsie. To może wskazywać, że powodem jest przeładowywanie się jakiejś pojemności.
W tygodniu, jak się obrobię z naprawami, to wezmę oscyloskop i obadam jak to wygląda na sinusie. Tak mi jeszcze chodzi po głowie, opierając się na punktach 1 i 3, że może stopień wyjściowy się jakoś wzbudza.

Traxman - testowałeś swój układ na słuchawkach, bo na schemacie i na płytce wyjście masz jako przedwzmacniacz (1uF + 100k)?
Jeszcze kilka obserwacji z podłączonym przedłużaczem:
4. szum w słuchawkach zmienia się - raz jest cichy, za chwilę robi się głośniejszy. Przejście następuje gwałtownie. Wówczas poziom napięcia stałego na wyjściu PCM wzrasta o kilkanaście mV.
5. Najciekawsze jest to, że dotknięcie końcówką miernika do wyjścia PCMa (nie ważne czy przed czy za kondensatorami odsprzęgającymi) powoduje zwiększenie szumu w słuchawkach.
6. Jeszcze ciekawsze jest to, że pocieranie końcówką miernika po wyjściu powoduje "przełączanie" PCMa między niskim i wysokim poziomem szumu. Po zabraniu końcówek szum pozostaje na "ustawionym" poziomie. Dotykanie końcówką miernika do wyjścia kanału prawego powoduje najczęściej "ustawienie" głośnego szumu, a dotknięcie do wyjścia lewego kanału - przestawienie szumu na mniejszy. Co ciekawe, po "przestawieniu" na głośny szum dotknięcie pońcówką miernika w jakikolwiek punkt na płytce powoduje zwiększenie się szumu (tylko podczas dotykania). Najbardziej po dotknięciu wyprowadzeń kwarcu. Jak szum jest cichy to układ nie reaguje na dotykanie.
7. Zniekształcenia (wysokie harmoniczne) są monofoniczne i słychać je w obu kanałach tak samo. Po skręceniu balansu w winampie na prawy kanał zniekształcenia (słyszane w oby kanałach) są znacznie mniejsze niż przy balansie na lewo.
Wszystkie te obserwacje wydają mi się coraz bardziej absurdalne.
Pozdrawiam
Sebastian